Aktualności
To, że marketing taki, jak wspomniany przez nas Black Friday czy Black Week, nie przypadłyby do gustu dawnym kooperatystom, tego możemy być niemal pewni. Spółdzielcy z zasady imali się uczciwej sprzedaży, a wolny czas organizowali sobie w inny, z reguły bardziej rozwijający, sposób.
Zamiast znajdować rozrywkę w masowym kupowaniu czasem zupełnie niepotrzebnych i często tylko pozornie tańszych towarów, spółdzielczość wolała organizować rozrywkę w inny sposób.
Black Friday i Black Week, którymi jesteśmy nachalnie atakowani już od tygodnia, mają nadrzędny cel w postaci maksymalizowania zysków. W przeciwieństwie do spółdzielni, które działają na rzecz swoich członków i lokalnych społeczności te akcje koncentrują się na przyciąganiu jak największej liczby klientów poprzez agresywne i nie zawsze uczciwe promocje.
Celem korporacji, które wykreowały marketingowo Black Friday i Black Week. jest nie tylko zwiększenie sprzedaży, ale również agresywne budowanie marek. Akcje te organizowane były początkowo przez duże sieci handlowe, które są naturalnym (i niebezpiecznym przez ich duże zaplecze kapitałowe!) konkurentem małych sklepów oraz spółdzielczych sieci handlowych typu „Społem”.
Zjazd organizacyjny Ligi Kooperatystek 24 listopada 1935 roku podkreślił sukces tych kobiet, które odnalazły swoje miejsce w ruchu spółdzielczym. W jego ramach podejmowały różne aktywności, przede wszystkim na niwie edukacyjnej i kultury. Członkinie Ligi wygłaszały odczyty, prowadziły kursy podnoszące kwalifikacje zawodowe kobiet, zakładały zespoły artystyczne oraz organizowały wycieczki krajoznawcze.
Zjazd organizacyjny Ligi Kooperatystek w Polsce obradował 24 listopada 1935 r. w warszawskiej sali Towarzystwa Kooperatystów, pod przewodnictwem niezmordowanej aktywistki spółdzielczej dr Marii Orsetti. We współdziałaniu z Janiną Święcicką i Oleną Hauboldową paniom udało się połączyć działania różnych środowisk pracownic przemysłu spożywczego, rolniczo-handlowego, mieszkaniowego oraz rzemiosła. Przybyłe na Zjazd 123 delegatki terenowych kół i sekcji kobiecych z różnych branż oraz segmentów spółdzielczości nie miały wątpliwości, kogo wybrać na przewodniczącą tymczasowej Rady nowej organizacji. Została nią oczywiście dr Maria Orsetti.
Jest 1939 rok, tuż przed wybuchem II Wojny Światowej. Przemawia Władysław Jasiński, członek zarządu Związku Spółdzielni Spożywców „Społem” (na zdjęciu). Coraz bardziej realna perspektywa wybuchu wojny skonsolidowała szeregi spółdzielców, którzy podejmowali różne wysiłki, by najpierw wesprzeć polskie oddziały a potem dać odpór niemieckiemu, nazistowskiemu okupantowi.
W obliczu nadchodzącej II Wojny Światowej zorganizowano zbiórkę pieniędzy wśród lokalnych okręgów „Społem”. Ufundowano z niej wojsku 13 sanitarek. Jak się wydaje, był to sensowniejszy zakup niż np. zamawianie samolotów bombowych PZL37 „Łoś”, które niestety odegrały marginalną rolę podczas działań wojskowych we wrześniu 1939 roku.
Pierwsza spółdzielnia uczniowska na ziemiach polskich została założona w październiku 1900 roku w Pszczelinie pod Warszawą przez nauczycielkę Jadwigę Dziubińską. Chodziło o wpajanie uczniom zasad zbiorowej zaradności, efektywnego gospodarowania oraz szacunku dla uczciwie zarobionych pieniędzy. W ramach działalności spółdzielni powstały sklepik oraz kasa wzajemnej pomocy, co umożliwiło młodzieży praktyczne zdobywanie doświadczenia w zarządzaniu finansami. Działalności w ramach spółdzielni uczniowskiej poświęcone było specjalne pismo „Młody Spółdzielca”, które wychodziło od 1936 r. do 1939 roku, ciesząc się wśród młodych ludzi dużą popularnością (przykładowy numer czasopisma: https://krs.org.pl/muzeum/czasopisma....
Za nami kolejna, rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę 11 listopada 1918 roku, w czym rolę nie do przecenienia miał Franciszek Stefczyk – postać dziś już, śmiało rzec można, ikoniczna. Człowiek o wielkiej wrażliwości i niesłychanie pracowity oraz oddany Polsce i Polakom, którego życie mogłoby z powodzeniem wystarczyć na wypełnienie biogramów kilku ludzi.
Przypomnijmy tylko: był pionierem spółdzielczości kredytowej w Galicji i odegrał kluczową rolę w tworzeniu kas oszczędnościowo-pożyczkowych, fundamentu polskiej spółdzielczości finansowej polegającej przede wszystkim na niesieniu sobie samopomocy przez ich członków.
Szczególnego znaczenia nabrało to zwłaszcza w kontekście odbudowy kraju po 120 latach zaborów oraz umacniania tradycji i krzewienia postaw patriotycznych.
O tym, w jaki sposób można było oszczędzać w „kasach stefczykowskich”, zarazem wspólnie budując ich kapitał, możemy przekonać się sami wczytując w „Regulamin” Kas, który znajduje się w naszych zasobach muzealnych): https://krs.org.pl/muzeum...
Już w sobotę, 18 maja br. będzie wyjątkowa okazja by odwiedzić Muzeum Historii Spółdzielczości w Polsce. Zapraszamy do siedziby Krajowej Rady Spółdzielczej w godzinach 16.00-24.00. Muzeum mieści się na I piętrze "Domu pod Orłami".


Niedawno ukazał się najnowszy numer Społemowca Warszawskiego, a w nim jak (prawie) zawsze garść informacji ze spółdzielczej historii.

Ukazał się nowy numer Tęczy Polskiej, który tradycyjnie gorąco polecamy!

III Forum Spółdzielcze w Bydgoszczy było okazją do omówienia wyzwań z jakimi mierzą się współczesne spółdzielnie mieszkaniowe. Rozmowom i dyskusjom o spółdzielczości towarzyszyła wystawa z naszego Muzeum, która nie tylko dostarczyła wiadomości na temat wkładu spółdzielców w odzyskanie niepodległości, ale też była świetnym tłem do przeprowadzania wywiadów i pamiątkowych fotografii. Zapraszamy do zapoznania się z fotorelacją z wydarzenia zorganizowanego przez Fordońską Spółdzielnię Mieszkaniową.









