Bukareszt gościł w dniach 7-8 marca 2019 r. dwa ważne międzynarodowe spółdzielcze spotkania: Zgromadzenie Ogólne wraz z posiedzeniem Rady EUROCOOP czyli europejskiej organizacji spółdzielni spożywców oraz pierwsze w 2019 r. posiedzenie Rady Cooperatives Europe.

To ostatnie, w którym uczestniczył polski członek Rady, prezes Zarządu KRS dr inż. Mieczysław Grodzki, poświęcone było przede wszystkim przygotowaniu wieloletniego planu pracy Cooperatives Europe na lata 2020-2022. W dyskusji nad nim podkreślano, ze strategia na ten okres (ale z koniecznością uwzględnienia też dalszego horyzontu po 2027 rok, co wiąże się z okresem programowania Unii Europejskiej, a o czym przypomniał M. Grodzki), z jednej strony powinna być elementem ogólnoświatowej strategii Międzynarodowego Związku Spółdzielczego, nad którą obecnie trwa dyskusja, ale z drugiej uwzględniać musi specyfikę Europy, jedynego regionu, w którym spółdzielnie mają do czynienia ze zinstytucjonalizowaną ponadnarodową strukturą jaką jest Unia Europejska. Organizacja musi działać w ścisłej łączności z członkami zgodnie z przyjętą dewizą „Wspólnie z członkami promować i rozwijać spółdzielnie w Europie”. W tym kontekście na najbliższe lata najważniejsze są cztery priorytety: wspieranie spółdzielni na poziomie europejskim, wzmacnianie widoczności spółdzielni, wspólna z innymi partnerami działalność na rzecz rozwoju spółdzielczości oraz efektywne zarządzanie ograniczonymi zasobami finansowymi i ludzkimi jakimi dysponuje organizacja. Pamiętać przy tym należy, że instytucje europejskie nie biorą pod uwagę formy prawnej przedsiębiorstw, do których adresowane są mechanizmy pomocowe. I dlatego spółdzielnie nie będą wspierane tylko dlatego, że są spółdzielniami, ale dlatego, że realizują określone cele UE. Planując działania na przyszłość należy zatem wpisywać się w priorytetowe polityki Unii takie jak polityka przedsiębiorczości, Europejski Filar Praw Socjalnych, polityka równouprawnienia płci, ekonomia współpracy, zielona i zrównoważona gospodarka, rozwój międzynarodowy, ekonomia społeczna, polityka wobec młodzieży itp. Zadanie nie będzie łatwe, tym bardziej, że Cooperatives Europe dysponuje obecnie zaledwie trzema pełnoetatowymi pracownikami (w tym energiczna dyrektor Agnès Mathis) oraz trzema osobami zatrudnionymi w niepełnym wymiarze. Trudno oczekiwać również zdecydowanego wzrostu przychodów, tym bardziej, że nie jest pewne czy w 2021 r. uda się pozyskać nowy duży projekt z Unii Europejskiej. Obecny projekt partnerstwa na rzecz rozwoju realizowany wspólnie z MZS o wartości 7 milionów Euro, a dający niemal jedną trzecią przychodów w aktualnym budżecie, kończy się bowiem w 2020 r. Niemniej, jeśli nie zajdą nowe, nieprzewidziane okoliczności, są szanse, że budżet organizacji pozostanie zrównoważony. Członkowie Rady zaaprobowali przygotowane przez prezydenta Jean-Louis Bancela i dyrektor A. Mathis generalne przesłanki planu pracy i związanego z nim projektu wieloletniego budżetu, które po dopracowaniu uwzględniającym wniesione uwagi, zostaną przedstawione Zgromadzeniu Ogólnemu Cooperatives Europe w czerwcu tego roku w Strasburgu.

Dyskutowano też nad sprawami wciąż nieco drażliwych stosunków Cooperatives Europe z ogólnoświatowym MZS, nad przygotowywanym manifestem na zbliżające się wybory europejskie i perspektywami pozyskania do współpracy grupy przyszłych eurodeputowanych, którzy chcieliby działać w Parlamencie Europejskim na rzecz spółdzielczości, a przynajmniej nie będących jej niechętnymi oraz nad projektem pisma do Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego ze sprzeciwem wobec planów wprowadzenia obowiązku włączenia do zarządów wszystkich banków – a więc i spółdzielczych –„niezależnych” bądź „zewnętrznych” członków zarządów. W tym ostatnim kontekście M. Grodzki przypomniał o ostatnich wydarzeniach w Polsce wokół spółdzielczości bankowej i poparł propozycję wystosowania takiego pisma. Stwierdził jednocześnie, że przyjęcie na szczeblu legislacji europejskiej zasad i wartości spółdzielczych przeciwdziałałoby w przyszłości tego typu próbom ingerencji w wewnętrzne sprawy spółdzielni i podważenia odrębności spółdzielczości wobec innych form biznesu.

Równolegle do obrad Rady Cooperatives Europe toczyły się spotkania EUROCOOP-u. Do tej ważnej europejskiej organizacji spółdzielczej należy 15 związków bądź federacji spółdzielni spożywców z krajów UE i 5 z poza unijnych. Choć nasze „Społem” jest dobrze znane w tym gronie, jak dotąd Polska niestety nie jest tu formalnie reprezentowana. Najważniejszym punktem Zgromadzenia Ogólnego EUROCOOP-u były wybory nowego prezydenta. Został nim 48-letni Mathias Fiedler, prawnik z wykształcenia, od 8 lat kierujący Centralnym Związkiem Niemieckich Spółdzielni Spożywców ZdK. Nowy prezydent odbył krótką rozmowę z prezesem KRS M. Grodzkim, m. in. na temat perspektyw polskiego członkostwa w EUROCOOP-ie oraz współpracy w zakresie realizacji złożonego przez KRS na forum Cooperatives Europe wniosku o podjęcie sprawy przeciwdziałania marnowaniu żywności, do czego spółdzielnie spożywców właśnie są szczególnie predestynowane.

Gospodarzem wszystkich tych wydarzeń w Bukareszcie był rumuński Centralny Związek Spółdzielni Spożywców CENTROCOOP, co dało uczestnikom możliwość zapoznania się z tą branżą spółdzielczą w Rumunii. Specyfiką spółdzielczości spożywców w tym kraju jest fakt, że działa ona przede wszystkim na obszarach wiejskich – na 2945 obsługiwanych przez nią społeczności lokalnych tylko 229 należy do miast, a aż 2716 do wsi. Łącznie w Rumunii funkcjonuje 788 spółdzielni, zrzeszonych w 38 związkach szczebla powiatowego. Członków jest niemal 20 tysięcy, pracowników ponad 5 tysięcy, a roczne obroty w 2018 roku wyniosły niemal pół miliarda lei, co odpowiada nieco niższej kwocie wyrażonej w złotych. Głównym obszarem działania spółdzielni jest handel przede wszystkim poprzez lokalne sklepy wiejskie, ale również duże supermarkety i własne hurtownie. Spółdzielnie prowadzą też 350 restauracji i kawiarni, a także hotele, motele czy ośrodki wakacyjne w najatrakcyjniejszych turystycznie regionach kraju (wybrzeże Morza Czarnego, Delta Dunaju, Karpaty) – łącznie około 80 placówek. Prowadzona jest własna produkcja w 30 zakładach – piekarniach, przetwórniach jajek, warzyw i owoców, wytwarzany jest olej słonecznikowy, wino, a nawet szyta odzież we własnej fabryce tekstylnej. Spółdzielczość wspiera rozmaite inicjatywy lokalne, między innymi budowę cerkwi. Dbając o przygotowanie przyszłych kadr, Związek prowadzi trzy szkoły zawodowe i średnie, a także współpracuje z Akademią Studiów Ekonomicznych w Bukareszcie. Jednym z bardziej znanych produktów rumuńskiej spółdzielczości spożywców są doskonałe wina z piwnicy Teodor w prowincji Satu Mare, zwłaszcza słynne Pinot Grigio, które zdobyło wiele krajowych wyróżnień. Uczestnicy obydwu spółdzielczych spotkań mieli okazję przekonać się tym podczas uroczystego przyjęcia zorganizowanego dla nich wspólnie w siedzibie CENTROCOOP w Bukareszcie.

zapisz się do newslettera

Copyright by Krajowa Rada Spółdzielcza 2020

Projekt i wykonanie