Oficjalna strona Krajowej Rady Spółdzielczej  |  ogólnopolski portal spółdzielczy KRS 03 KRS 04 KRS 05  KRS 06 KRS 07   

Get Adobe Flash player

 

Spółdzielnia - silne przedsiębiorstwo na czasy kryzysu


Tegoroczny Międzynarodowy Dzień Spółdzielczości obchodzony jest pod hasłem Spółdzielnia - silne przedsiębiorstwo na czasy kryzysu. Skłania nas ono do refleksji nad tym, jak radzą sobie różnorodne formy przedsiębiorstw w obecnej sytuacji ekonomicznej na świecie. Modele przedsiębiorstw opartych na własności swoich inwestorów cierpią dziś z powodu braku trwałości i równowagi w środowisku ekonomicznym i społecznym. Tymczasem model spółdzielczy wielokrotnie wykazał swoją przewagę w czasie kryzysu.Ostatni kryzys finansowy był doskonałym przykładem zagrożeń, wynikających z przedkładania doraźnego zysku nad możliwość rozwoju w długim okresie. Światowe kryzysy wobec których stawaliśmy, są pochodnymi modelu biznesu, który przywiązuje większą wagę do korzyści finansowych, niż do ludzkich potrzeb; modelu, który dąży do prywatyzacji zysków przy uspołecznianiu strat. Liczne dowody wskazują, że różnorodność modeli własności umacnia stabilność sektora finansowego.


Umieszczając potrzeby ludzkie w samym centrum swoich priorytetów, spółdzielnie przezwyciężają dzisiejsze kryzysy braku trwałości i równowagi i oferują szczególną formę „podzielanych wartości”. Co więcej, model spółdzielczy nie staje się ofiarą ułudy typowej dla kapitalizmu od ponad dwudziestu lat, według której efektywność finansowa jest głównym wskaźnikiem dobrego przedsiębiorstwa. Po prostu - spółdzielnia jest kolektywnym dążeniem do trwałości i równowagi w poszukiwaniu optymalizacji efektów istotnych dla wielu zainteresowanych stron, a nie do maksymalizacji zysku dla jednej tylko z tych stron. Oznacza to również, że gdy czasy stają się coraz trudniejsze, cały kolektyw spółdzielni staje się kluczowy dla jej powodzenia, a nie tylko kilka osób stojących na jej czele.


Innym elementem, bulwersującym światową opinię publiczną, są praktyki licznych wielkich banków i w efekcie ich zamykanie. Instytucje te, które były uznawane za bezpieczne dla inwestycji i depozytów, zbyt często okazywały się słabymi i źle zarządzanymi. Spółdzielnie finansowe ocenione zostały na tym tle znacznie lepiej.


Banki spółdzielcze i spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe wciąż się rozwijają; utrzymują przepływ kredytów zwłaszcza do małych i średnich przedsiębiorstw i utrzymują stabilność w swoich regionach, jednocześnie tworząc miejsca pracy. To właśnie jedyne w swoim rodzaju połączenie współwłasności, współzarządzania i współ-korzystania z efektów działalności przez członków, leżące u sedna ich odporności. Zapewnia im to przewagę nad konkurentami. Biorąc pod uwagę fakt reprezentowania przez spółdzielnie finansowe zadziwiająco dużego segmentu światowego rynku bankowego, ważne jest, by wszyscy lepiej rozumieli ten model.
Opublikowany ostatnio przez Międzynarodową Organizację Pracy (MOP) raport autorstwa prof. Johnstona Birchalla, przedstawia wyniki badań nad spółdzielniami finansowymi od ich początków w Niemczech w latach 50. XIX w., aż do dziś. W wywiadzie udzielonym MOP prof. Birchall wyjaśnia, że przed kryzysem ekonomiści mówili, iż spółdzielnie finansowe są kojarzone z mniejszą efektownością niż banki będące w posiadaniu inwestorów, ponieważ nie wynagradzają swoich menedżerów udziałami. Jednakże kryzys udowodnił, iż spółdzielnie finansowe nie są tak narażone na ryzyko jak banki będące spółkami akcyjnymi, właśnie dlatego, że ich menedżerowie nie otrzymywali części zysku. - Stabilność i niechęć do ryzyka są wpisane w istotę spółdzielni finansowych. Tworzą one nadwyżki i muszą to robić, bo inaczej nie byłyby przedsiębiorstwami. Lecz ważne jest, co czynią z tymi nadwyżkami - przeznaczają je na rezerwy, które zapewniają im znaczną siłę finansową, dzięki czemu unikają problemów, jakie mogą się pojawić w związku z wymaganiami kapitałowymi nałożonymi przez organa regulujące. W różnych częściach świata spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe nie doznały spadku w 2008 r.  Kryzys bankowy ich nie dotknął - utrzymały powolny lecz regularny wzrost.



Inną przewagą spółdzielni w czasach kryzysu, której nie można pominąć, jest ich wymiar społeczny. Gdy gospodarki kurczą się, a rządy poddawane są presji redukowania świadczeń społecznych, spółdzielnie coraz częściej stają się bezcennym
kołem ratunkowym. Krótko mówiąc, przyczyniają się do tworzenia kapitału społecznego w sposób, w jaki  przedsiębiorstwa będące własnością inwestorów nie są w stanie. Spółdzielnie mogą również odgrywać kluczową rolę w zapewnieniu usług takich jak opieka zdrowotna - które inaczej zostałyby sprywatyzowane bądź upaństwowione i w konsekwencji mogłyby zniknąć w wyniku cięć budżetowych.

 


Nie można również pominąć znaczenia spółdzielni spożywców: ich zdolności do oferowania ludziom podstawowych produktów po umiarkowanych cenach - co jest szczególnie ważne w czasach, gdy portfele konsumentów stają się coraz cieńsze.

 

Obecny Międzynarodowy Dzień Spółdzielczości 2013 r., stwarza okazję, by zastanowić się nad tym wszystkim, co spółdzielnie czyniły - zarówno w trudnych, jak i w dobrych czasach.  Świadomi tej wartości, z całą mocą naszego  zaangażowania, możemy doprowadzić do tego, byu model przedsiębiorstwa, oparty na wartościach spółdzielczych przyciągał jeszcze większą uwagę i otrzymywał wsparcie na całym świecie.


Jest to model, który działa i będzie działał zawsze!